Ruszył proces zabójcy matki

Napady, kradzieże, wypadki w Krakowie. Kto i gdzie złamał prawo?

Ruszył proces zabójcy matki

Postprzez Gość » 25 mar 2011, 16:04

W Krakowie rozpoczął sie proces matkobójcy

Krzysztof P. nie pamięta w jakich okolicznościach i dlaczego poderżnął gardło swojej matce, pracownicy Urzędu Skarbowego w Krakowie. - Piliśmy alkohol, rano się obudziłem i znalazłem matkę martwą. Przyznaję się do winy, bo wszystkie dowody wskazują, że to ją zabiłem - mówił na sali rozpraw krakowskiego sądu. Proces mężczyzny rozpoczął się w piątek, 26-latkowi grozi dożywocie.

Tragiczne wydarzenia rozegrały się w nocy z 16 na 17 kwietnia ub.r. Halina P. po południu z pracy do domu przy ul. Ubocznej w Krakowie, po śmierci męża mieszkała tam razem z synem. 26 - latek, z zawodu cieśla, utrzymywał się z prac dorywczych, ale głównie pomagał matce w domu. Sprzątał, gotował, wychodził z psem, dbał o drobne naprawy, był uczynny i pracowity. Niestety nie stronił od alkoholu.

Krytycznego dnia rano wypił trzy piwa, potem po południu z matką kilka drinków, Oboje opróżnili butelkę wódki żołądkowej gorzkiej, zaczęli kolejną. 
Syn poszedł spać o 22.00, wstał około 5.00 rano i matkę znalazł już martwą w pokoju. Zszokowany zadzwonił do starszego brata, który informację o śmierci matki wziął za głupi żart. 


- Nie denerwuj mnie od rana - odparł 30-letni Paweł P., przekonany, że rozmówca jest pijany Ale drugi telefon Krzysztofa P. był podobny w tonie. 
- Matka ma poderżnięte gardło, nie oddycha, nie rusza się. Przyjeżdżaj natychmiast- rzucił 26-latek.

Nie czekając na pojawienie się brata wziął napoczętą butelkę wódki i poszedł do sąsiada, jemu także się przyznał, że znalazł martwą matkę. Gdy został zatrzymany, miał ponad 3 promile alkoholu . Powtarzał, że niczego nie pamięta z tego, co się działo w nocy. To samo mówił że piątek przed sądem. Wysoki, szczupły, ostrzyżony na jeża, w swetrze w paski rzeczowo i spokojnie opowiadał o swoich relacjach z matką.


- Nie było między nami konfliktów. Czasem jednak dochodziło do domowych kłótni przy alkoholu- potwierdził. Jedna skończyła się zranieniem matki. Jego brat przyznał na rozprawie, że przed laty nietrzeźwy brat podczas scysji zranił go nożyczkami w plecy. Pawłowi P. założono wtedy 14 szwów.
Policji sprawy wtedy nie zgłoszono.

http://krakow.naszemiasto.pl
Gość
 

Reklamy są emitowane zgodnie z zasadami Google i nie są werifikowane przez forum-krakow.pl. Prosimy być ostrożnym i dokonać własnej oceny reklamowanego produktu.
 

Re: Ruszył proces zabójcy matki

Postprzez piskorski » 25 mar 2011, 18:49

Nie wiem jak Wy, ale ja mam cichą nadzieję że spotka go zasłużona kara. Minimum 25 lat pozbawienia wolności, choć jestem za dożywociem. Zabił osobę dzięki której tak naprawdę powstał/urodził się. Przykre że na świecie dzieją się tak okropne rzeczy.
piskorski
 
Posty: 20
Dołączył(a): 25 mar 2011, 18:36


Powrót do Kronika policyjna



Forum Mieszkanie

Popularne:


cron