A ja polecam lekcje u siebie!
I nie jestem tym chłopczykiem: "Wpisujesz w wyszukiwarkę i wychodzą Ci oferty gdzie uczy jakiś chłopczyk za piętnaście czy dwadzieścia zeta. To jakaś pomyłka".
Moje ogłoszenie i informacje o mnie znajdziecie
tutaj.
Co do szkół to różnie z nimi bywa. Ja np. wiem, że w Krakowskiej Szkole Jazzu zmarnowałem sporo czasu a i forsy jeszcze więcej. Jak na te pieniądze działa to naprawdę słabo. Jeśli Lucky Greg działa fajnie to cieszy mnie to. W domach kultury, jako, że tam pracuję jest masówka straszna i jeśli masz np. 8godz. non stop bez żadnej przerwy to na jakość nie ma co liczyć. Ciekawe kiedy się to zmieni...?
Dobry nauczyciel indywidualny na tym poziomie nauczania jest wstanie dać to samo co dobra szkoła. Uważam iż rzeczą co najmniej tak samo ważną jest kwestia motywacji i determinacji ucznia.
Więcej w domu ćwiczycie czy siedzicie przed kompem?
POWODZENIA!