Pytanie kieruję do obecnych i przeszłych studentów
Na studiach budowlanych mieliśmy praktyki z geodezji i biegaliśmy z niwelatorami... i browarami. Nasz doktor też sobie nie folgował i skończyło sie na tym, ze tak sie zrobił, ze musieliśmy go prowadzić pod ręce, nic nie kontaktował. Potem na zaliczeniu wszyscy piąteczki, równy gość z niego był i bardzo sympatyczny.
