Kraków: podpalacz i podpalenia samochodów w Krakowie

Napady, kradzieże, wypadki w Krakowie. Kto i gdzie złamał prawo?

Kraków: podpalacz i podpalenia samochodów w Krakowie

Postprzez judy » 15 lut 2011, 12:23

Spalone auta, południe Krakowa żyje w strachu.

Wola Duchacka, Swoszowice Kliny Borkowskie, Jugowice, Wróblowice - to w tych rejonach atakuje podpalacz. Ogień podkłada pod auta zaparkowane przed domem bądź w garażu. Zawsze zostawia krótki list. Nie wyjaśnia w nim jednak, dlaczego to robi.

Do ostatniego podpalenia doszło w nocy z soboty na niedzielę. Spłonęły dwa auta mieszkającego we Wróblowicach pana Krzysztofa. Wraz z rodziną otarł się o śmierć. - Przez antywłamaniowe żaluzje nie mogliśmy wydostać się z domu - relacjonuje roztrzęsiony mężczyzna. Straż pożarna zjawiła się dosłownie w ostatnim momencie.

Seria podpaleń zaczęła się 28 listopada 2010 roku przy ul. Truskawieckiej w Swoszowicach. Spłonęły wtedy dwa auta w garażu. - Całe szczęście, że sąsiadka wracała z imprezy andrzejkowej i nas obudziła. W przeciwnym razie nie wiem, jakby to się skończyło - mówi pierwsza ofiara podpalacza.

Podobnych podpaleń było osiem. - Sprawca działa zawsze w ten sam sposób. Przychodzi w nocy, podkłada łatwopalne materiały i zostawia list. Nie pisze w nim, kim jest i dlaczego podpala - mówi Piotr Pawłowski, prokurator prowadzący sprawę z Prokuratury Rejonowej Kraków Podgórze.

- W liście było tylko jedno zdanie: "Jak nie wiesz o co chodzi, podstaw się jeszcze raz" - opowiada mieszkanka ul. Borowickiej, której dwa auta spłonęły 5 lutego. Na podobną treść wskazują też pozostałe ofiary, z którymi udało nam się porozmawiać.

Sprawca za każdym razem podpala auta właścicieli domków jednorodzinnych. Do tej pory nikt nie został ranny w płomieniach, ale parę razy było o krok od tragedii. - Skala zjawiska nas niepokoi. W jednym przypadku został podpalony także dom, łącznie z drzwiami - tłumaczy prokurator Pawłowski.

Niebezpiecznie wyglądała również sytuacja na ul. Kustronia. Podpalacz zaatakował 7 lutego, ok. 3 nad ranem. - My nic nie słyszeliśmy. Na szczęście obudzili nas sąsiedzi. Gdyby nie oni, ogień przeniósłby się do domu - mówi pan Marek.

- Oglądałem telewizję, kiedy usłyszałem huk. Pobiegłem obudzić sąsiada, ale moje krzyki nic nie dawały. Tłukłem w drzwi tak długo, że aż bolały mnie ręce - wspomina Stanisław Ogórek. W tym czasie inny sąsiad odciął gaz. - Sami by się nie obudzili, mogło dojść do tragedii - dodaje.

Śledczy intensywnie szukają sprawcy. Podejrzewają, że to mężczyzna, bo podpalaczami niezmiernie rzadko bywają kobiety. Ponadto, bardzo prawdopodobne, że mieszka właśnie na południu Krakowa.

Hipotez dotyczących motywów podpalacza jest w tym śledztwie kilka. Jednym z nich jest zemsta. Policjanci i prokurator badają powiązania między ofiarami. - Równie dobrze może to jednak być osoba chora psychicznie i wybiera domy na chybił trafił - mówi prokurator Pawłowski i apeluje, by włączać alarmy w domach.

źródło: naszemiasto.pl
judy
 

Reklamy są emitowane zgodnie z zasadami Google i nie są werifikowane przez forum-krakow.pl. Prosimy być ostrożnym i dokonać własnej oceny reklamowanego produktu.
 

Re: Kraków: podpalacz i podpalenia samochodów w Krakowie

Postprzez Mickey » 16 lut 2011, 16:21

Właśnie dlatego zakładanie w oknach krat, stałych żaluzji antywłamaniowych to zwykła głupota i dowód naiwności. Dla złodzieja czy włamywacza to nie jest żadna przeszkoda - pokona ją bez większych problemów, używając prostego sprzętu. Największe zagrożenie taka "instalacja" stwarza dla samych domowników, w razie pożaru czy napadu. Gratuluję więc pomysłowemu panu, który o mały włos upiekłby swoją rodzinę w antywłamaniowej pułapce, którą tak naprawdę zastawił sam na siebie.
Mickey
 

Kraków: podpalacz i podpalenia samochodów w Krakowie

Postprzez turas » 16 lut 2011, 20:08

Mieszkańcy mówili, że robią patrole sąsiedzkie w nocy, a i tak doszło do podpaleń. Ktoś z okolicy wrzuca przez okna do garaży i aut koktajle mołotowa i ucieka, psy szczekają, ale nikt go nie złapał.

Policja jak zwykle daje sobie dmuchać, bo już dawno powinni go złapać, ale są tak nieudolni że nawet tego nie umieją. :x :geek:
turas
 

Re: Kraków: podpalacz i podpalenia samochodów w Krakowie

Postprzez dedektiw » 16 lut 2011, 22:53

Można mieć kilka hipotez na temat podpalacza z Krakowa:

- jakaś osoba z OSP, czesto były takie przypadki

- ktoś biedny, co zazdrości nowobogackim i się mści

- ktoś chory psychicznie który bez żadnej przyczyny podpala samochody i garaże w Krakowie

- piroman, ktory powinien się leczyć

- osoba, która zna wszystkie ofiary i jest jakiś wspólny mianownik
dedektiw
 

Re: Kraków: podpalacz i podpalenia samochodów w Krakowie

Postprzez DarthBiker » 17 lut 2011, 00:20

Mieszkam na Woli Duchackiej w Krakowie i teoretycznie jestem w zagrożonej dzielnicy, ale nie zauważyłem na razie żadnych podpaleń. Za to spalony garaż i samochody w Borku Fałęckim na ulicy Kustronia widziałem na własne oczy kiedy kumpel mi pokazał. Tajemniczy podpalacz... przypomina mi się "wampir".

Obrazek
Spalony samochód na ulicy Kustronia w Borku Fałęckim (za płotem po lewej spalony garaż i w nim drugi samochód)
DarthBiker
 

Re: Kraków: podpalacz i podpalenia samochodów w Krakowie

Postprzez malina » 17 lut 2011, 12:56

Jarosław Sidorowicz: Co robi policja, by nie dopuścić do kolejnych podpaleń?

Dariusz Nowak, rzecznik małopolskiej policji: Prowadzimy intensywne śledztwo. Zatrzymanie sprawcy jest teraz dla nas sprawą priorytetową. Dlatego sprawę przejęła komenda wojewódzka policji. Powołaliśmy specjalną grupę złożoną z policjantów z wieloletnim doświadczeniem, także w tego typu sprawach. Ale o wielu rzeczach ze względu na powodzenie śledztwa nie mogę w tym momencie mówić.

Czy nie za późno jednak powołano tę grupę? Czy na początku nie zbagatelizowano tych pierwszych podpaleń?

- Proszę wziąć pod uwagę, że to jest siedem podpaleń na przestrzeni dwóch i pół miesiąca. Czyli jedno co dwa tygodnie. Na dodatek w różnych punktach. Owszem, można mówić, że to mniej więcej jeden obszar, ale mimo wszystko to kilka osiedli, nieraz oddalonych sporo od siebie. Te początkowe podpalenia, rozrzucone po kilku punktach, mogły więc wskazywać, że nie jest to ta sama osoba. Proszę też zważyć, że prawdziwy ich wysyp był tak naprawdę dopiero na przełomie stycznia i lutego.

Kiedy policja zorientowała się, że to jest jednak seria, za którą może stać ten sam sprawca?

- To ostatnie dwa, trzy tygodnie.

Czy policja bierze pod uwagę, że może to być ta sama osoba, która dwa lata temu podpaliła kilka samochodów w rejonie Borku Fałęckiego?

- Oczywiście, że tak. Ale poza tym, że rzeczywiście spłonęło tam kilka samochodów i też znaleziono w pobliżu kartki z dziwną treścią, nic więcej wprost nie wskazuje, by to była ta sama osoba.

Mieszkańcy terroryzowanych osiedli podejrzewają, że sprawcą może być ktoś z okolicy.

- Nie wykluczamy tego, bo jednak jeśli spojrzy się na te przypadki, to doszło do nich w określonym rejonie. Stąd prośba do mieszkańców o informacje, jeżeli zauważą kogoś, kto obserwuje domy. Może ktoś widział nieznajomego obserwującego miejsca przyszłych podpaleń? To dość specyficzna zabudowa, ludzie się tu znają. Każdy obcy, nowy samochód może się rzucić w oczy. Prosimy więc o zwrócenie na to uwagi - na podejrzanie zachowujące się osoby, ale też wsparcie sąsiedzkie i czujność.

Sprawca to osoba czerpiąca satysfakcję z obserwacji płonących garaży?

- Nie możemy teraz dyskutować o osobowości tego człowieka. Mamy pewne informacje, ale za wcześnie na ich ujawnienie.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Avatar użytkownika
malina
 
Posty: 16
Dołączył(a): 15 sty 2010, 00:01
Lokalizacja: Ruczaj

Re: Kraków: podpalacz i podpalenia samochodów w Krakowie

Postprzez maniek » 18 lut 2011, 22:59

Witam

Ów podpalacz pojawił się także w podkrakowskich Mogilanach biorąc za cel garaż typu blaszak.
maniek
 

Re: Kraków: podpalacz i podpalenia samochodów w Krakowie

Postprzez marian881 » 19 lut 2011, 00:48

Czy nie wydaje Wam się że te wszystkie podpalenia mogą zostać spowodowane nie przez jednego podpalacza, a przez całą grupę osób ?
Ja uważam że jest to możliwe, a właściwie to że już się tak stało. Dlaczego ?
Wszystko przez to że sprawa została tak mocno nagłośniona w środkach masowego przekazu. Teraz ten "podpalacz", który z pewnością dopuścił się już kilku podpaleń, znalazł swoich naśladowców....
Bardzo często się do zdarzało już wcześniej w Naszym kraju, zwłaszcza na północno-zachodnich terenach Polski, więc wydaje mi się że takie zjawisko również może występować na Naszych "Krakowskich" terenach.
marian881
 
Posty: 6
Dołączył(a): 18 lut 2011, 23:25

Re: Kraków: podpalacz i podpalenia samochodów w Krakowie

Postprzez Tuska » 20 lut 2011, 10:47

Podpalenie auta miało też miejsce pomiędzy przystankami autobusu 214 - Soboniowice II - Grabówki.
Zajął się dom i dach. Dzisiaj nad ranem słyszałam wyjące bez przerwy syreny OSP, ciekawa jestem, czy to kolejna akcja z tej serii..
Tuska
 

Re: Kraków: podpalacz i podpalenia samochodów w Krakowie

Postprzez Obustronny » 20 lut 2011, 11:45

Tuska napisał(a):Podpalenie auta miało też miejsce pomiędzy przystankami autobusu 214 - Soboniowice II - Grabówki.
Zajął się dom i dach. Dzisiaj nad ranem słyszałam wyjące bez przerwy syreny OSP, ciekawa jestem, czy to kolejna akcja z tej serii..


Zaczyna to wyglądać jak sceny z jakiegoś filmu a nie prawdziwe życie...Co się wyprawia na tym świecie , sąsiedzi mu przeszkadzają czy jak :roll:
Obustronny
 
Posty: 53
Dołączył(a): 27 sty 2011, 16:09

Re: Kraków: podpalacz i podpalenia samochodów w Krakowie

Postprzez xxx » 20 lut 2011, 22:45

Dzis wczesnym rankiem podpalono takze dom w GOLKOWICACH!!!to juz przestaje byc smieszne!!! gdzie jest policja???
xxx
 

Re: Kraków: podpalacz i podpalenia samochodów w Krakowie

Postprzez maniek » 23 lut 2011, 13:12

xxx napisał(a):Dzis wczesnym rankiem podpalono takze dom w GOLKOWICACH!!!to juz przestaje byc smieszne!!! gdzie jest policja???

Potwierdzi to ktoś? Ma to coś wspólnego z płonącymi autami i kartkami z pogróżkami ?! Bo siać zamęt jest łatwo.
maniek
 

Re: Kraków: podpalacz i podpalenia samochodów w Krakowie

Postprzez Gość » 26 lut 2011, 17:34

Krakowska prokuratura prowadząca śledztwo w sprawie seryjnych podpaleń na południu Krakowa o przypadkach z Golkowic nic nie wie. - Nikt nam ich nie zgłaszał - mówi prokurator Piotr Pawłowski, prowadzący sprawę.

Dlaczego? Policja nie łączy tych przypadków z serią wydarzeń ze Swoszowic. - W pierwszym z nich rodzina wskazała osobę ze swojego otoczenia jako możliwego sprawcę podpalenia, z którym jest skonfliktowana. Oba podpalenia są prowadzone jako osobne śledztwa. Ale mimo wszystko poinformowaliśmy o nich grupę rozpracowującą podpalacza - mówi Anna Zbroja z zespołu prasowego małopolskiej policji.

Jednak funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce pożaru w domu Bronisława Nogi, nie podjęli tropu, który wskazali im podpaleni. - Widzieliśmy sylwetkę uciekającego mężczyzny. Przecież można było od razu go ścigać. Policjanci twierdzili, że muszą czekać na kolegów z dochodzeniówki - rozkłada ręce pan Bronisław.

Kilka kilometrów na zachód, w Mogilanach, również pojawił się podpalacz. Tam na początku lutego wyciął dziurę w ścianie blaszanego garażu i podłożył ogień pod trzy samochody. Właścicielowi udało się wyjechać jednym autem, dwa pozostałe spłonęły. Strażacy znaleźli wokół garażu i w skrzynce pocztowej kartki z pogróżkami. Tak jak w pozostałych przypadkach...

krakow.gazeta.pl
Gość
 

Re: Kraków: podpalacz i podpalenia samochodów w Krakowie

Postprzez maniek » 28 lut 2011, 14:13

Coś mi się wydaję że sprawca zaprzestał działalności bo już osiągnął swój cel czyli stał się sławny. Teraz siedzi cicho i zgarnia "owoce" swojej "pracy" w postaci artykułów i programów telewizyjnych.
maniek
 

Re: Kraków: podpalacz i podpalenia samochodów w Krakowie

Postprzez rumbo » 28 lut 2011, 14:30

Od trzech miesięcy na krakowskich osiedlach grasuje podpalacz. Na miejscu pożarów zostawia kartki z niejasnymi tekstami. Rodziny, które padły jego ofiarą żyją w strachu, podobnie jak ich sąsiedzi.

Do podpaleń dochodzi na Woli Duchackiej, Klinach Borkowskich, w Jugowicach, Wróblowicach i Swoszowicach.

Sprawca zaatakował już osiem razy. Pojawia się na miejscu nad ranem, wybiera posesje położone w pobliżu lasów i łąk. Zwykle są to miejsca nieobjęte monitoringiem. Na miejscu zostawia kartki, z których wynika, że chce wyrównać jakieś porachunki.

Policja przygotowała portret psychologiczny sprawcy. Najprawdopodobniej działa sam, ma ok. 40 lat, posiada stałe źródło utrzymania, ma uzdolnienia techniczne z zakresu informatyki i łączności. Jest pasjonatem w tym, co robi. Był notowany w przeszłości. Kiedyś pisał różnego rodzaju listy i donosy.

telewizja TVN, program "Uwaga"
rumbo
 

Reklamy są emitowane zgodnie z zasadami Google i nie są werifikowane przez forum-krakow.pl. Prosimy być ostrożnym i dokonać własnej oceny reklamowanego produktu.
 
Następna strona

Powrót do Kronika policyjna



 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Forum Mieszkanie

Popularne: