Kraków :: lata wojenne 1939-45 - ciekawe historie

Dawny Kraków na starych zdjęciach, widokówkach. Stare historie i opowieści związane z miastem.

Kraków :: lata wojenne 1939-45 - ciekawe historie

Postprzez nunek » 19 sty 2010, 14:40

Kraków w czasie II wojny światowej:

W 1939 roku Na Polskę napadają kolejni barbarzyńcy: Niemcy hitlerowskie i Związek Sowiecki rozpoczynając II Wojnę Światową. Po zaledwie kilka dniach walk polskie oddziały pod dowództwem gen, A. Szyllinga wycofują się z miasta. Kraków zostaje zajęty przez hitlerowców. 6 września rankiem o godzinie 9 pierwsze oddziały niemieckie zajmują miasto. Wawelu zasiada Gubernator Hans Frank a miasto staje się stolicą tzw. Generalnej Guberni. GG proklamowano 12 października 1939 roku. Rozpoczynają się lata "mrocznej nocy" okupacyjnej. Te dzieła sztuki których nie ukryto są rabowane. Okupant niszczy dorobek wielu dziesiątek pokoleń.

Szczególnie cierpi Kazimierz wraz ze swoją żydowską kulturą. Tu faszystowscy wandale niszczą i rujnują bezpowrotnie wszystko co żydowskie. 6 XI 1939 r. ma miejsce "Sonderaktion Krakau"- aresztowano wtedy 183 wybitnych polskich uczonych w budynku Collegium Novum Niemcy kradną bezcenne zabytki polskiej kultury a inne symbole polskości niszczą. Ich plan jest jasny - Kraków ma być miastem niemieckim, Polacy mają jako siła robocza zostać przesiedleni do Podgórza, natomiast żydzi wymordowani. Żydowskie miasto Kazimierz traci swoje najcenniejsze zabytki. Żydowskie zabytkowe cmentarze i miejsca kultu zostają sprofanowane.

Codzienność okupacyjna to terror, walka z okupantem i bitwa o przetrwanie polskiej państwowości. Już w 1939 roku powstają struktury podziemnego państwa polskiego oraz zbrojnego podziemia ZWZ i AK. Krakowskie budynki użyteczności publicznej i akademie stają się siedzibami władz okupacyjnych.

Tak więc swoje przeznaczenie zmienia: Collegium Novum na Urząd Statystyczny Generalnego Gubernatorstwa, Pałac pod Baranami na Szefostwo dystryktu krakowskiego, Dom im. J. Piłsudskiego na Dowództwo SS i Policji, Budynek AGH na rząd GG, Biblioteka Jagiellońska na Bibliotekę Państwową GG, Collegium Maius na Instytut Pracy na Wschodzie, budynek PAU na Bibliotekę Miejską i Bibliotekę NSDAP, "Nawojkę" na Bund Deutscher Madel, Gmach przy Placu Szczepańskim 9 na siedzibę NSDAP, Poczta Główna na Niemiecką Pocztę Wschodnią, Teatr im. Słowackiego na Teatr Państwowy GG, Muzeum Narodowe przy ul. 3 Maja na Kasyno, Dom Śląski przy ul. Pomorskiej na siedzibę Gestapo, Pałac Prasy na Wydawnictwo Prasowe Kraków - Warszawa.

W 1945 roku, Niemcy opuszczają Kraków przy okazji wysadzając mosty na Wiśle. Do miasta wkraczają sowieckie wojska. Rządy w Polsce przejmują na 44 lata komuniści.

Tematy pokrewne:
Kraków :: lata wojenne 1939-45 - zdjęcia
nunek
 
Posty: 1
Dołączył(a): 19 sty 2010, 14:33

Reklamy są emitowane zgodnie z zasadami Google i nie są werifikowane przez forum-krakow.pl. Prosimy być ostrożnym i dokonać własnej oceny reklamowanego produktu.
 

Re: Kraków :: lata wojenne 1939-45 - ciekawe historie

Postprzez vinczi » 19 sty 2010, 15:50

17 stycznia 1945 roku o godzinie 15 po południu padła pierwsza i ostatnia bomba lotnicza na Wawel, padła tak szczęśliwie na podworczyk Batorego, pomiędzy zachodnim skrzydłem Zamku a katedrą, że bezpośredniego zniszczenia nie wyrządziła, chociaż wyrwała lej aż do skały.
Ten, kto biedny i szczęśliwy, jest bogaty, że bardziej nie trzeba. (William Shakespeare)
Avatar użytkownika
vinczi
 
Posty: 16
Dołączył(a): 15 sty 2010, 01:12
Lokalizacja: Krowodrze

Re: Kraków :: lata wojenne 1939-45 - ciekawe historie

Postprzez yglo » 16 sty 2011, 11:04

Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków

Rozpowszechniana w okresie PRL-u i stopniowo pogłębiana legenda o mistrzowskim manewrze Armii Czerwonej oraz udaremnieniu wysadzenia przez Niemców w powietrze zabytków Krakowa w styczniu 1945 r. była - i pozostaje do dzisiaj - oszustwem.

W listopadzie i grudniu 2010 r. w kanale TV AleKino! emitowano dwa, trzy razy w tygodniu, w sumie kilkunastokrotnie, polski propagandowy film wojenny z 1976 r. pt. "Ocalić miasto". Reżyserem filmu był Jan Łomnicki, a film powstał we współpracy z radzieckim zespołem Mosfilm. Podawana przez TV AleKino! informacja o treści filmu i uzyskanych przez niego nagrodach pochodziła sprzed 34 lat i nie została zaktualizowana. W latach 70. XX w. film poprzedziła wydana w 1966 r. książka Stanisława Czerpaka i Zdzisława Hardta pt. "Rozkaz: ocalić miasto" w serii sensacji "Żółtego tygrysa" (dwa wydania) oraz książka Ryszarda Sławeckiego pt. "Manewr, który ocalił Kraków", wydawana od 1970 r. pięciokrotnie, zalecona przez Ministerstwo Oświaty i Wychowania do bibliotek szkolnych dla młodzieży od ówczesnej kl. VIII szkoły podstawowej.

Film "Ocalić miasto" uwodzi bardzo dobrą grą aktorską, krakowskimi plenerami i na ogół z dużą starannością, a także z wielkim rozmachem zilustrowanymi realiami oraz atmosferą trudnego życia krakowian pod koniec wojny. Wszystko to jednak zostało powiązane scenariuszem utrwalającym fałszywy mit o "manewrze, który ocalił Kraków". Chyba nawet reżyser i aktorzy w ten mit wierzyli. Dzisiaj historycy wiedzą, że takiego manewru nie było! Prof. Henryk Stańczyk w swojej monografii pt. "Operacja krakowska 1945" (2001) pisze, że zatwierdzony przez Stalina plan ofensywy styczniowej przewidywał na naszym terenie kleszczowe okrążenie Krakowa przez dwie armie Frontu Ukraińskiego i zniszczenie broniącej go 17. armii niemieckiej przy użyciu ciężkiej artylerii oraz lotnictwa. Planu tego nie udało się Armii Czerwonej zrealizować na skutek silnego oporu Niemców po stronie południowej i opóźnienia ruchu armii sowieckiej idącej na zachód przez tereny górskie. Gdy 17 stycznia pierwsza z dwu armii znalazła się na północnych podejściach do Krakowa, druga dotarła dopiero nad Dunajec, w okolice Rożnowa.

Rozpowszechniana w okresie PRL-u i stopniowo pogłębiana legenda o mistrzowskim manewrze oraz udaremnieniu podjętej przez Niemców akcji wysadzenia w powietrze zaminowanego Krakowa była - i pozostaje do dzisiaj - oszustwem dokonanym przez ówczesny aparat propagandy na potrzeby cementowania urzędowo zniewalającej przyjaźni polsko-radzieckiej. Wydaje się, że zarządzająca programem AleKino! komercyjna telewizja Canal+ nie jest świadoma bardzo szkodliwej funkcji kształtowania umysłów przez wydobywane z archiwów PRL-u filmy z gatunku historical fiction. Bezkrytyczne wznawianie dawnej komunistycznej propagandy wskazuje, że nadal z niezrozumiałych przyczyn oszukujemy samych siebie.

Niemcy już w lipcu 1944 r., po przekroczeniu Wisły przez atakującą Armię Czerwoną i dotarciu Rosjan na odległość ok. 150 km od Krakowa, rozpoczęli likwidację obozów oraz ewakuację swoich urzędów, łącząc ją ze wzmożoną grabieżą cennych przedmiotów z muzeów, bibliotek, kościołów i prywatnych domów. Z Krakowa w popłochu uciekali też niemieccy pracownicy cywilni z rodzinami. Adolf Szyszko-Bohusz w swoich wspomnieniach pt. "Wawel pod okupacją niemiecką", opublikowanych w "Roczniku Krakowskim" z 1947 r., pisze, że nawet rezydujący na Wawelu gubernator Hans Frank i jego urzędnicy opuścili w tym czasie Wzgórze Wawelskie. Nikt wówczas nie mówił o zaminowaniu miasta. W sierpniu, po niespodziewanym wstrzymaniu przed Warszawą ofensywy Armii Czerwonej, Hans Frank wrócił na zamek. Tempo ewakuacji osłabło, jednak do końca 1944 r. przetransportowano do Rzeszy kilkanaście tysięcy urzędników z administracji GG. W połowie września 1944 r. rozpoczęto fortyfikowanie miasta. Jak pisze Stanisław Dąbrowa-Kostka w swojej książce "W okupowanym Krakowie" (1972), miało to także na celu niedopuszczenie do wybuchu polskiego powstania przygotowywanego przez AK. Mimo to w styczniu 1945 r. Niemcy nie zdecydowali się na utrzymanie stolicy swojej Generalnej Guberni. Wybrali obronę Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego, zasilającego ich machinę wojenną. Z powodu postępującej od północy ofensywy Armii Czerwonej zdążyli wyprowadzić główne wojska z miasta. Dzień przed wejściem Rosjan opuścił Kraków gubernator Hans Frank, mówiąc na ostatnim posiedzeniu rządu GG, że "Kraków - stare niemieckie miasto - nigdy nie może być dla Niemców stracony". Do czego chcieliby Niemcy w przyszłości wracać, mając przypisywany im zamiar wysadzenia całego Krakowa w powietrze, a chociażby tylko jego historycznej części? W V tomie wielkiej monografii pt. "Dzieje Krakowa", wydanej w 2002 r., prof. Andrzej Chwalba pisze, że Niemcy podłożyli silne ładunki wybuchowe pod obiektami ważnymi ze względów militarnych, m.in. pod mostami, wiaduktami, gazownią, elektrownią itp. Niemcy zostawili miny jak w każdym innym mieście, także na przedpolach Krakowa. Tadeusz Wroński w "Kronice okupowanego Krakowa" (1973) notuje, że Niemcy, niszcząc dokumenty, podpalili budynki rządu GG (Akademia Górnicza), gestapo i policji. Podpalone zostały także magazyny przy Dworcu Głównym, składy monopolu spirytusowego przy ul. Cystersów i magazyny przy ul. Grzegórzeckiej. O wysadzaniu całego miasta w powietrze ani o takich przygotowaniach nie ma w tym obszernym diariuszu żadnej wzmianki. Wieczorem 18 stycznia 1945 r. Niemcy, wycofując się na południowy brzeg Wisły, zniszczyli za sobą wszystkie mosty. Po zajęciu północnej części miasta przez Armię Czerwoną saperzy sowieccy rozminowali gazownię oraz elektrownię. Nie były zaminowane ani zamek, ani katedra, ani groby królewskie na Wawelu, ani też Rynek i zabytki Śródmieścia, kościoły oraz budynki pokazane na filmie. W kilkudziesięciu miejscach zaznaczonych krzyżykami na planie Krakowa i sugestywnie pokazywanych widzowi filmu "Ocalić miasto" w rzeczywistości również nie było zgromadzonego pod ziemią romperytu (materiału wybuchowego o silnych właściwościach burzących) w ilości ponad tony w każdym z punktów, w stosach 25-kilogramowych skrzyń.

Pod koniec 1944 r. w obawie przed zbrojnym powstaniem pogłoski o zaminowaniu Krakowa zaczęli rozpowszechniać sami Niemcy próbujący szantażem powstrzymać Polaków. W wymienionych we wstępie propagandowych książkach i filmie "Ocalić miasto" przechwycono ten niemiecki pomysł, kreując bohaterów ocalenia. Przemilczano natomiast skierowanie na Kraków silnych oddziałów artyleryjskich i zniszczenie lub uszkodzenie w styczniu 1945 r. przez artylerię oraz lotnictwo Armii Czerwonej około 450 krakowskich budynków, także w Śródmieściu, m.in. doszczętne zrujnowanie domów wokół Dworca Głównego. Zabrakło też ważnej informacji o zrzuceniu przez Rosjan 17 stycznia 1945 r. na Wawel, ówczesną siedzibę gubernatora, bomby lotniczej, która spadając na dziedziniec Batorego, znacznie uszkodziła katedrę wawelską i częściowo zamek. W propagandowym filmie nie mogły znaleźć się informacje o budzących przerażenie zachowaniach żołnierzy sowieckich i funkcjonariuszy NKWD, takich jak mordowanie cywilów, kradzieże, rekwirowanie mieszkań, wywózki na Wschód oraz zbiorowe gwałty na kobietach. Były za to radosne powitania. Wprowadzenie do akcji filmu Armii Krajowej, okrytej chwałą i cieszącej się w polskim społeczeństwie wielką estymą, miało podnieść wiarygodność fałszywych treści. Nie wspomniano oczywiście o tragicznych losach krakowskich żołnierzy AK bezpośrednio po zajęciu miasta ani o masowych egzekucjach akowców, m.in. w okręgach rzeszowskim i przemyskim, dokonywanych przez podległe marszałkowi Koniewowi wojska 1. Frontu Ukraińskiego. W czasach PRL-u ukrywaniem faktów historycznych zajęła się cenzura generująca w zamian nieprawdziwy mit. Dzisiaj mit ten dla bardzo wielu jest oczywistą prawdą historyczną. Zastanawia 65-letnia niepodważalność kłamstwa krakowskiego, co można porównać z trwałością kłamstwa katyńskiego, które było do 1991 r. powszechnie przyjmowane nawet przez zachodnich historyków, szczególnie w Wielkiej Brytanii. W obu przypadkach wykorzystano ten sam mechanizm fałszowania historii.

Budowany przez dziesięciolecia mit bohaterskiego udaremnienia wysadzenia zaminowanego Krakowa jest głęboko zakorzeniony w Polsce i Rosji nie tylko za sprawą filmu „Ocalić miasto”. W ZSRR oprócz nakręconego tam filmu „Akcja grupy »Głos «„ opublikowano na ten temat wiele wspomnień wojennych popularyzujących kłamstwo krakowskie. W Polsce znaczącą rolę spełniła wieloletnia lektura szkolna. Dzięki siedmiu wydaniom dwóch wymienionych we wstępie propagandowych książek wprowadzono w sumie 351 tys. ich egzemplarzy do obiegu. Można je nadal spotkać na każdym kroku. Rzetelnie opracowana przez prof. Henryka Stańczyka, historyka wojskowości, monografia pt. „Operacja krakowska 1945”, oparta na udostępnionych dopiero w latach 90. dokumentach operacyjnych Armii Czerwonej, przechowywanych w Centralnym Archiwum Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej, jest praktycznie nieosiągalna. Biblioteka Jagiellońska w Krakowie posiada zaledwie jeden egzemplarz, który znajduje się w Oddziale Wydawnictw Rzadkich. Prawie tak samo jak emigracyjne „resy” za czasów PRL-u.

Powodzenie starań o normalizację stosunków polsko-rosyjskich wymaga odkłamania historii. Po wielu latach przekonaliśmy Rosjan, że to nie Niemcy byli sprawcami zbrodni katyńskiej. Zacznijmy przekonywać Polaków, że nie było żadnego powodowanego miłością marszałka Koniewa "manewru, który ocalił Kraków", że kłamstwem jest twierdzenie, iż miasto zostało przez Niemców zaminowane i miało być całkowicie zniszczone, a bohaterami jego ocalenia są ci, którzy na dziesiątki lat odebrali nam suwerenność. W 1945 r. nowi okupanci okazali się równie zbrodniczy jak hitlerowcy. W Rosji można już mówić prawdę o Stalinie. W naszej krakowskiej sprawie nie podjęliśmy przez ostatnie 20 lat wolności żadnych istotnych działań, nie wskazaliśmy wyraźnie fałszu.

Fakty są znane wąskiemu gronu historyków, a wyniki ich badań, przeczących legendzie, opublikowano przed wielu laty. Prezydium Komitetu Obywatelskiego osiedli Widok i Widok-Zarzecze w Krakowie, na terenie których stał kiedyś pomnik Iwana Koniewa, kierując się troską o utrwalenie w świadomości Polaków, a w szczególności krakowian, rzeczywistego obrazu wydarzeń ze stycznia 1945 r., wystąpiło obecnie do władz wojewódzkich i samorządowych Krakowa z apelem o rozpoczęcie na szerszą skalę przeciwdziałania kłamstwu krakowskiemu.

Andrzej Karocki - przewodniczący działającego w Krakowie od roku 1989 do dzisiaj Komitetu Obywatelskiego osiedli Widok i Widok-Zarzecze. W latach 1991-1996 przewodniczący rady i zarządu dzielnicy VI (Bronowice) m. Krakowa.

Więcej... http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798, ... z1BBv7jLgl
yglo
 

Re: Kraków :: lata wojenne 1939-45 - ciekawe historie

Postprzez HANS » 03 lut 2011, 19:11

Armia Czerwona nie uratowała Krakowa

Jak donosi Polskie Radio: Przez lata pisano, że genialny manewr marszałka Koniewa uratował Kraków od zniszczenia. Tymczasem prawda jest inna. Niemcy nie zamierzali burzyć miasta, a czerwonoarmiści nie mieli najmniejszej ochoty na jego zdobywanie.

Nie tak dawno jedna z telewizji pokazała film "Ocalić miasto" z 1971 roku. Film oburzył mieszkańców Krakowa, bo powiela mit Armii Czerwonej, która uratowała miasto przed zniszczeniem. - Ten film powstał w okresie, kiedy obowiązywała wersja, że Armia Czerwona wyzwoliła Kraków. Dlatego głoszono, że dzielni sowieccy żołnierze, dowodzeni przez wspaniałego marszałka Koniewa, dzięki genialnemu planowi strategicznemu, ocalili piękne zabytkowe miasto przed zniszczeniem. Szkoda tylko, że nasi wschodni sąsiedzi, którzy brali udział w powstawaniu filmu, nie udostępnili naszemu scenarzyście i reżyserowi swoich dokumentów wojskowych, z których wynikało coś zupełnie innego – mówi dr Teodor Gąsiorowski z IPN. Historyk podkreśla, że telewizje, które prezentują ten film, powinny zdobyć się na pięć minut komentarza historyka, który opowiedziałby o tym, jak było naprawdę. Jego zdaniem widz, w szczególności młody, powinien mieć świadomość, że ma do czynienia z hagiografią a nie historiografią.

Peerelowskie kłamstwo

Niemcy nie zamierzali zburzyć Krakowa, a czerwonoarmiści nie mieli najmniejszej ochoty zdobywać miasta. Prof. Andrzej Chwalba z Uniwersytetu Jagiellońskiego przypomina, że w latach 70. bardzo intensywnie propagowano mit "leninowskiego Krakowa". Miasto miało dwa muzea Lenina i jeden pomnik „wodza rewolucji”. Częścią tego mitu była aktywność Koniewa i Armii Czerwonej w 1945 roku. To było to, co Gierek nazywał propagandą sukcesu, która miała cementować przyjaźń polsko – radziecką - podkreśla historyk.


Dr Teodor Gąsiorowski z IPN przypomina o propagandzie, która dominowała w latach PRL. Według niej Niemcy zaminowali starą część Krakowa i byli przygotowani na jej wysadzenie, w momencie wejścia wojsk sowieckich. Zdaniem historyka było to technicznie niemożliwe, żeby z jednej centrali zaminowania wysadzić tak wielki obszar miasta w powietrze. Dr Gąsiorowski zaznacza, że co najwyżej zachodnia część Krakowa była przygotowana przez wojska niemieckie do obrony, ale nie byli oni przekonani do tego działania.

Kłamstwem były również twierdzenia , że „wyzwoliciele” byli witani kwiatami przez rozradowanych mieszkańców Krakowa. Mieszkańcy miasta szybko na własnej skórze odkryli co oznacza "wyzwolenie". Czerwonoarmiści skupili się na grabieniu, szukali głównie zegarków i alkoholu, który w trudnych warunkach frontowych ułatwiał im „funkcjonowanie”. Razem z wojskiem do miasta wkroczyło NKWD i rozpoczęły się aresztowania. Do rangi symbolu urasta aresztowanie żołnierza polskiego, który zawiesił na Wawelu biało – czerwony sztandar. Jedyną jego winą było to, że reprezentował Narodową Organizację Wojskową.

„Genialny wyzwoliciel” Krakowa, marszałek Koniew otrzymał w latach PRL honorowe obywatelstwo miasta, a w 1987 roku wybudowano mu pomnik, który przetrwał cztery lata, a następnie został zdemontowany i wywieziony do Rosji.

Polskie Radio

Co o tym myslicie, ile w tym wszystkim prawdy po tylu latach? :?
HANS
 

Re: Kraków :: lata wojenne 1939-45 - ciekawe historie

Postprzez krakowiak3w » 31 paź 2011, 20:40

Witam, pan profesor widocznie posuwa się za daleko, jeszcze troche a bedzie wychwalał niemców pod niebiosa, cieszmy się że armia czerwona wogóle ruszyła. Alianci oraz Sowieci w pore zoorientowali się że hitler kombinuje z tgw. wunderaffe, czyli cudowną bronią, bronią miała być broń jądrowa która niemcom zapewniła by jeszcze długie, długie panowanie nad światem. Dziadek hitler dożyłby swoich dni patrząc na swoją wspaniałą rzesze a polacy spokojnie dopiekali się w piecach auschwitz birkenau. No cóż moji mili, post troche nie na temat ale chciałem to napisac, ponieważ z moich obserwacji wynika że zaczynamy pomału myślec jaką to wielką szkode wyrządzili nam czerwonoarmiści, jest to przykre, że ginący na froncie żołnierz zginął na marne a przecierz to on zginął żeby ty byś teraz mógł pisać. Szkoda że armia czerwona nie olała Polski i nie zatrzymała się nad bugiem. bo kto przyszedł by z pomocą? sami nie dalibyśmy rady to na pewno, widząc nasze pospolite ruszenie. Alianci? też nie, bo hitler spokojnie dokończyłby swoją wunderwaffe i zmiótł by z powierzchni ziemi generała Pattona i Montiego, a biedna Polska nadal by roniła gorzkie łzy. to tyle pozdrawiam wszystkich racjonalie myślących.
krakowiak3w
 

Re: Kraków :: lata wojenne 1939-45 - ciekawe historie

Postprzez gazda110 » 22 sty 2012, 14:15

Katolicki wredny narodzie nie wolno fałszowac historii na zamowienie PRAWICY Koniew uratował Kraków i Czestochowe.
Jasne/Przed rozpoczęciem styczniowej ofensywy byłem właśnie w okopach nad Bugiem opowiadał marszałek Koniew; gdy przez telefon polowy zadzwonił Stalin. Słuchaj no, Koniew, byłeś ty kiedy w Krakowie? Ależ skądże, towarzyszu Stalin, ja nigdy nie byłem nigdzie poza Związkiem Radzieckim. Aha mruknął Stalin- to będziesz. Kraków to takie miasto na kierunku twojej ofensywy. Piękne miasto, jedne z najpiękniejszych w Europie. Jest w nim taki Kreml i taki wielki Rynek Główny, a na nim restauracja Gawełka. Pójdziesz sobie do niej i wypijesz wódkę na mój koszt. Tylko warunek: musisz ochronić to miasto od skutków działań wojennych.

Władze kościelne w Watykanie pisze Garlicki są w posiadaniu zapisu wskazującego na prośbę papieża Piusa XII do prezydenta Roosevelta w sprawie jego interwencji u Stalina, by podjęte w styczniu 1945 działania ofensywne Armii Radzieckiej starały się ocalić dwa święte miasta w Polsce: Kraków i Częstochowę.

W dowod wdziecznosci Prawicowa władza zlikwidowała pomnik marszałka KONIEWA- Za to ze uratował Krakow i Czestochowe.Zaden z dostojnikow koscielnych nie przeciwstawił sie temu barbarzynstwu.........Czy nie warto przynajmniej odsłonic tablice pamiatkowa an Rynku Krakowskim...............to tak mało kosztuje.........szanowni radnii Krakowa

Czas te wpisy
gazda110
 


Powrót do Stary Kraków



 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Forum Mieszkanie

Popularne: