przez quasim » 17 lut 2012, 11:16
Dobry ortopeda to w scanmedzie na Armii Krajowej był. Grając w piłkę miałem wypadek, skręciłem i naderwałem staw skokowy. Przyznam, że facet mi pomógł, bo już nie ma śladu po kontuzji, szkoda, że nie zapamiętałem nazwiska... Najlepsze jest to, że czekałem w kolejce 6 godzin i przyjął mnie mimo, że nie musiał już po czasie swojej pracy.
Kibic piłki nożnej, miłośnik biegania, poszukiwacz kreatywnych form istnienia
